TOP 10 książkowych bohaterek

 Dzisiejszy post jak widać będzie dotyczył mojej dziesiątki najlepszych, najwspanialszych. Pisząc go miałam pewne trudności z  wybraniem tylko 10 bohaterek, no bo jak z tylu książek wziąć tylko dziesięć?! Mam nadzieję, że jakoś sprostałam temu zadaniu i nie wyjdzie to najgorzej. Chciałabym jeszcze tylko dodać, abyście nie brali pod uwagę kolejności umieszczanych przeze mnie postaci, ponieważ wszystkie lubię w zbliżonym stopniu i naprawdę trudno byłoby mi określić, które są naj.

JULIETTE FERRARS- TRYLOGIA DOTYKU JULII

Na pierwszy ogień idzie moja Julia. Była ona moją pierwszą myślą gdy zaczęłam pisać tego posta. Jest to postać, której zmiany zaskakują. Z każdą książką staje się coraz dojrzalsza, odważniejsza. Wiadomo, w pierwszej części była dość nieporadna, rozkapryszona, ale jak już wspominałam to ulega zmianie. Podziwiam jej zaciętość, determinację. W pewnych momentach chciałabym być taka jak ona. Pokazuje nam, że nasze wady, słabości mogą okazać się naszymi atutami, wystarczy je tylko dobrze wykorzystać.






BLAIR "NIE PAMIĘTAM NAZWISKA, ZABIJCIE MNIE"- O KROK ZA DALEKO

Wiem, że niektórzy czytelnicy tej książki mogą być zdziwieni tą decyzją, bo w końcu to Blair. Dla niektórych bywa irytująca, niezdecydowana i w ogóle kaczka (bądź kurka, jak kto woli) wodna nie wiadomo jaka. Owszem bywała taka, ale ja nadal ją podziwiam. Będąc nastolatką opiekowała się swoją chorującą mamą, zdobywała dla niej leki by na koniec organizować jej pogrzeb. Robiła to SAMA. Jej siostra bliźniaczka zmarła w wypadku samochodowym, a jej ojciec z tego powodu opuścił rodzinę. Ja się was pytam: jak tu jej nie podziwiać?




LINDEN SKY DAVIS- HOPELESS
Tak, wiem, wiem. Znowu wspominam o Hopeless. Inaczej się niestety nie da.
Moja Sky jest dla mnie wspaniała, bo tak jest i tyle. Ogrom sytuacji jakie zdarzyły się jej w życiu jest samym dowodem na to by ją podziwiać. Nie poddała się, postanowiła dalej walczyć. Pokazała, że ludzie potrafią żyć bez zdobyczy nowej techniki i są przewspaniali. TAK! Mówcie sobie co chcecie, ona jest wspaniała i koniec kropka.








ROBYN MATHERS- SERIA JUTRO

Podziwiam tą dziewczynę. Wielu ludzi ocenia ją jedynie przez pryzmat jej religijności, bądź jej filozoficznego podejścia do życia. Jednak wystarczy spojrzeć jaka była szlachetna oraz bohaterska. Najlepszym tego przykładem jest to, iż oddała najwyższą cenę by ratować swoich przyjaciół.Jak na swój wiek była nadto dojrzała niż powinna, równoważyła całą grupę, w razie potrzeby odganiała wszystkie dildoniczne pomysły.

I TAK, TA DZIEWCZYNA NIE PRZYPOMINA MI JEJ ----->



NINA "ZNOWU NIE PAMIĘTAM NAZWISKA"- TATUAŻ Z LILIĄ
No proszę was jak można jej nie lubić! Jest taka charyzmatyczna! Jej humor! Jej charakter! Owszem momentami była naiwna, ale cóż, ufała... Jestem ciekawa jak wypada w Cenie Odwagi (kolejnej książce, którą muszę przeczytać, taaak) Daawno czytałam tą książkę, aczkolwiek należy do moich ulubionych i jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to na co czekacie? ;)









HAZEL GRACE LANCASTER- GWIAZD NASZYCH WINA
Nie dała sobie mydlić oczu zapewnieniami wszystkich lekarzy, wiedziała co ją czeka i się z tym godziła. Była osobą szczerą, prawdziwą.
Cóż więcej mogę napisać? Myślę, że większość z was czytała tą książkę i wie o co mi chodzi :)











GWEN FROST- AKADEMIA MITU
Sam fakt, że jest wybranką bogini Nike powinien coś świadczyć. Walczy, nie poddaje się (okej, ma wątpliwości, ale walczy). Muszę sobie odświeżyć tą książkę, bo zaczynają mi się zacierać różne zdarzenia z niej, a to jest naprawdę straszne.














WIKTORIA BIANKOWSKA- JA, DIABLICA
Tak, mam małe zamiłowanie do postaci, które zawsze coś muszą wtrącić, są zdeterminowane oraz no cóż... sarkastyczne :)) Oczywiście wiem, że Wiktoria bywa nieporadna, nieuważna i lubi pakować się w kłopoty (kolejna dziwna cecha, którą lubię- zapisać), ale cóż nikt nie jest idealny.












MIKAYLA "ZABIJCIE MNIE, ZNOWU NIE PAMIĘTAM, A JEST TO JEDNA Z ULUBIONYCH NEW ADULT" - MORE THAN THIS
Tak muszę sobie zapisać, że moją słabością jest zamiłowanie do bohaterek z niemałym bagażem życiowym. Wystarczyła jej tylko jedna noc. Jedna noc by straciła wszystkich, których kochała. I nie chodzi mi tu tylko o chłopaka, którego myślała, że znała i mogła mu zaufać. Dzień, który miał być najlepszym w jej życiu okazał się tragedią, katastrofą. Mimo wszystkiego dała radę, poznała nowych przyjaciół i zaczęła sobie radzić. Ogólnie  muszę pomyśleć o zrobieniu osobnej recenzji dla tej książki.










ELEANOR- ELEANOR & PARK
Eleonorę uwielbiam za to, że nie jest idealna. Tak, moi drodzy czytelnicy nie jest perfekcyjna i tak, ma gdzieś zdanie innych. Jest sobą, nie stara się ukrywać swojej osobowości czy poprawiać wyglądu, ma specyficzne podejście do świata.








A WY MACIE SWOJE KSIĄŻKOWE ULUBIENICE?
WESOŁYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT! :))




Share this: